City of two tin goats

City of two tin goats

Witajcie!
Nie martwcie się, żyję i mam się chyba całkiem dobrze! Chociaż wiem, że się trochę opuściłam jeśli chodzi o blogowanie, jak i komentowanie waszych blogów. Niestety ostatnio jestem w ciągłym ruchu, już nawet nie pamiętam kiedy miałam czas na obejrzenie jakiegoś odcinka serialu. I jak na razie nie zapowiada się, aby taki dzień szybko nadszedł. Jednak wracając do dzisiejszego postu – pora na krótką fotorelację z mojej podróży służbowej do Poznania – byłam tam po raz pierwszy, na krótko – jednak miasto ma w sobie coś, co mnie urzekło. Ale nie ma się też co dziwić, kto mnie dobrze zna, wie że jestem miłośnikiem podróży. Dlatego jestem pewna, że jednak tam wrócę, choćby na weekend. Zwłaszcza teraz, kiedy mam dwa weekendy wolne, a pogoda nam dopisuje mogę zaplanować taki krótki wypad. Więc kto wie, może już niebawem na blogu pojawi się kolejna fotorelacja, tym razem z większą ilością zdjęć, jak i przydatnych informacji. Więc trzymajcie kciuki i zostawiam was ze zdjęciami. A już wkrótce nowy post, więc do usłyszenia!

xxx

Hello!

Don’t worry, I’m alive! Yep, last post was 13 days ago, however I have a good excuse. Firstly, I had a weeding, then I went to Poznań. So today’s post is all about my short trip to this city.
It was my first time, but I’m sure, I’ll go there one more time. It’s not a secret, that I’m a huge fan of travel. If I could – I would love to see everything. Now, when finally it’s summer and I have 2 weekends off, I have a lots plans. Keep your fingers!

Meantime… back to the topic. Well… photos says more than any words. This city is so beautiful – as you can see. And can’t wait to see more than market.

Soo…

Poznań… see you soon!

xxx



5 thoughts on “City of two tin goats”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *